Rząd przyjął we wtorek propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. na poziomie 2 tys. zł. To wyższa kwota, niż proponowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
„…Kierując się odpowiedzialnością za budżet państwa, sytuację finansów i za los polskich obywateli, myśląc o godności polskich obywateli, rząd zdecydował, że w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosiło 2 tys. zł…” – powiedziała szefowa rządu Beata SZYDŁO.
Resort rodziny i pracy proponował rządowi kwotę 1920,- zł. Rada Ministrów uznała, że to kwota niewystarczająca. Obecnie minimalne wynagrodzenia wynosi 1850,- zł.
Decyzja ws. minimalnego wynagrodzenia, jak podkreśliła Pani B. SZYDŁO, jest decyzją całego rządu. Decyzją, która – jak powiedziała – jest wyrazem poczucia odpowiedzialności za polskich obywateli i społeczną sprawiedliwość.
„…W Polsce jest sytuacja, w której rozwarstwienie następuje bardzo szybko, są grupy bardzo dobrze zarabiające, rośnie średnie wynagrodzenie, (…) ale jest ogromna ilość tych pracowników, którzy mają bardzo niskie wynagrodzenia, którzy za otrzymywane wynagrodzenia nie są w stanie utrzymać rodziny…” – powiedziała Pani Premier.
Teraz propozycje rządu zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego do uzgodnień na jej forum ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców.
Jakie będą to konkretne kwoty, będzie wiadomo dopiero w lutym 2017 r., gdy GUS ogłosi wskaźniki dotyczące inflacji i wzrostu płac w 2016 r. Waloryzacja prowadzona jest w marcu.
Ponadto w dniu 14 czerwca br. rząd przyjął założenia do budżetu na 2017 r. – poinformowała Pani Premier. Szef MF Paweł SZAŁAMACHA podał, że według założeń wzrost gospodarczy w przyszłym roku ma wynieść 3,9 proc., a inflacja – 1,3 proc.; na koniec 2017 bezrobocie rejestrowane ma osiągnąć poziom 8,1 proc.
Źródło: biznes.onet.pl